KONSEKWENCJE CIĘCIA CESARSKIEGO


."...Nienarodzone dzieci są istotami, które już postrzegają, rozpoznają i czują. To, przez co przechodzą w trakcie ciąży czy narodzin, ma bardzo silny wpływ i kształtuje ich dalszy rozwój psychiczny i fizyczny."

 

                                                                   Franz Ruppert  "Wczesna trauma"

 

 

 

Pierwszego zabiegu wydobycia z łona kobiety żywego dziecka, w wyniku którego udało się przeżyć obojgu, dokonano już w 1500r. Bardzo długo była to operacja ratująca życie, wykonywana tylko w dramatycznych okolicznościach. Obecnie  medycyna doszła do takiego punktu, że jest możliwość zdecydowania zawczasu, w jaki sposób  dziecko przyjdzie na świat: górną czy dolną drogą. Prawem każdej kobiety jest ta decyzja, aby jednak była ona podjęta rozważnie, dobrze jest mieć świadomość jakie są konsekwencje dla matki i dziecka. Z mojego doświadczenia wynika, że wiedza u przyszłych matek jest niewystarczająca. Cesarskie cięcie jest poważną operacją brzuszną obarczoną o wiele większym ryzykiem powikłań jak zakrzepy, zatory, komplikacje związane z krwawieniem czy histerektomia. Oznacza ono o wiele większe zagrożenie dla matki i dziecka niż poród naturalny. Funkcjonuje  wiele mitów np., że  dziecko się nie umęczy, nie jest tak zestresowane, szybciej można dojść do siebie, nie grozi poporodowe nietrzymanie moczu itd. To nie jest prawdą! Przejście przez kanał rodny nie zostało wymyślone przez naturę w celu męczenia kogokolwiek, ale ma swój głęboki, biologiczny sens.

Oczywiście istnieje wiele medycznych przeciwwskazań do naturalnego porodu i bez możliwości wykonania cesarki, obciążone nimi kobiety, nie mogłyby zostać matkami. Chwała więc, że jest taka możliwość. Są też psychologiczne powody wyboru cesarki. Nie są one  fanaberią, ale często głębokim, nieuświadomionym lękiem,  związanym  z traumą własną lub  pokoleniową. Nad nim przyszła mama nie jest w stanie zapanować bez wykonania pracy ze swoimi emocjami. Mocno wierzę w to, że każda matka chce jak najlepiej dla swojego maluszka i decyzja jaką podejmuje, jest jedyną możliwą na dany moment. Zachęcam  do zapoznania się ze skutkami cięcia cesarkiego, aby wybór był na prawdę przemyślany. Chciałabym też dodać, iż zagrożenia są  zawsze potencjalne, nie  każde dziecko bez wyjątku dostanie komplet dolegliwości. Istnieje tak wiele zmiennych, że prowdopodobnie nie będzie dwóch takich samych przypadków. Zwolenniczki rodzenia "górną drogą" używają argumentów, iż ich dzieci nie przejawiają żadnych symptomów, znają wiele przypadków tak urodzonych  zdrowych i dobrze rozwijających się maluchów. Przyczyny takiego spojrzenia mogą być wielorakie, ale najczęściej nie dostrzegają one powiązania między problemami dziecka, a sposobem przyjścia na świat. Mówią,że tak się po prostu trafiło, że mają "high need baby", albo takie niedobre po tatusiu ;-).

Dlaczego warto przyjąć do świadomości konsekwencje cięcia cesarskiego dla mamy i dziecka?

Bo wtedy odpowiedzialnie możemy wspomóc "małego cesarza", w jego rozwoju i zwrócić uwagę na pewne zjawiska w procesie wychowania. Możemy skorzystać ze wsparcia osteopaty pediatrycznego, który uwolni od przetrwałych napięć, wskaże obszary, z którymi należy pracować, pomoże nawiązać zdrową więź, uspokoi  mamę i dziecko. Bo wtedy damy sobie szansę na spełnione, dojrzałe, spokojne i szczęśliwe macierzyństwo...

Zaufanie i wyrozumiałość
Zaufanie i wyrozumiałość

 

 

Wpływ znieczulenia.

 

Oczywiście każdy zabieg cesarskiego cięcia jest wykonywany w znieczuleniu. Już 100 lat temu Eugene Marais zaobserwował,że zastosowanie znieczulenia podczas porodu u kozła afrykańskiego spowodowało brak zainteresowania matki nowo narodzonym koziołkiem. W latach 80-tych Krehbiel i Poindron zaobserwowali to samo zjawisko u owiec. Podobne wyniki uzyskano w eksperymentach wykonanych na naczelnych. Powiązanie miłości macierzyńskiej ze znieczuleniem wydaje się być oczywiste. U człowieka zjawisko to wygląda nieco inaczej , ponieważ zachowania ludzkie są dużo bardziej złożone, posiadamy bowiem zdolność komunikacji werbalnej. Kobieta oczekująca dziecka wie jakich zachowań spodziewać się po sobie i zawczasu je okazywać. Istnieje oczywiście miliony matek, które nie mają problemu z kochaniem i troszczeniem się o swoje dzieci, ale tak zdecydowane reakcje w świecie zwierząt każą nam się zastanowić jaki wpływ na tworzenie więzi ma poród ze znieczuleniem.

Wpływ środków znieczulających jest też taki,że pierwszy kontakt ze światem odbywa się na "haju". Dziecko jest otumanione, ma problem z nawiązaniem relacji, jest zdezorientowane. Obserwuję to często w gabinecie, gdy noworodek sprawia wrażenie jakby przebywał jeszcze w innym świecie. Podobnie jak matka nie czuła ,że urodziła, tak i dziecko nie czuje,że już się urodziło- przecież wszystko miało wyglądać inaczej!

Profesjonalizm i zaangażowanie
Profesjonalizm i zaangażowanie

 

 

                      Flora bakteryjna.

 

Dziecko przychodzi na świat jałowe. W trakcie porodu naturalnego zaszczepia się florą bakteryjną matki przechodząc przez kanał rodny. Zjawisko to nie występuje przy urodzinach " górną drogą". W ciągu kilku pierwszych godzin biliony bakterii szpitalnych zasiedlają śluzówki noworodka. Od 38 tygodnia ciąży łożysko intensywnie przekazuje dziecku przeciwciała IgG. Bakterie przyjazne dla matki są więc bezpieczne dla dziecka, nieznane natomiast, są potencjalnie zagrażające. Bakteriolodzy podkreślają fakt, że bardzo istotne jest, które z nich zasiedlą organizm jako pierwsze, gdyż stają się one zarządcami terytorium. Różnice w składzie mikrobiomu matki i noworodka mogą prowadzić do alergii pokarmowych. Prawidłowa flora bakteryjna jest konieczna do wytwarzania niektórych witamin  i rozkładania toksyn. Ma też wpływ na dojrzewanie limfocytów w układzie odpornościowym. W trakcie porodu przeważają limfocyty typu Th2, a zdrowie oznacza równowaga między Th1-Th2. Cesarskie cięcie utrudnia dojrzewanie limfocytów Th1, co prowadzi do podwyższonego ryzyka alergii. Sposobem na rozwiązanie tego problemu jest zaszczepienie szczepionką przeciw gruźlicy BCG, gdyż wprowadzone zostają w ten sposób bakterie nieobecne w środowisku szpitalnym, mobilizując układ odpornościowy do przesunięcia w kierunku Th1 i chroniąc tym samym przed wystąpieniem astmy w dzieciństwie.

Nie bez znaczenia jest również postrzeganie flory bakteryjnej jako aspektu osobowości. Wiadomo dziś, że ma ona ogromny wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego i chemię mózgu. Pomaga regulować poziom serotoniny, która jest neuroprzekaźnikiem i ogrywa również dużą rolę w regulacji pracy jelit. Bakterie zmieniają aktywność nerwu błędnego unerwiającego narządy wewnętrzne. Poprzez  to manipulują zachowaniem i nastrojem zmieniając smak i wpływając na wytwarzanie toksyn. Bakterie jelitowe mogą również blokować receptory opiatowe w mózgu prowadząc do trudności w odczuwaniu szczęścia i do depresji.

Jak widać pełnią one bardzo ważną funkcję w organizmie, nie możemy więc lekceważyć jej wpływu na życie naszego maluszka.

 

 

Karmienie piersią.

 

Szczególnie wrażliwym zmysłem tuż po porodzie jest węch. Noworodek ma zdolność różnicowania zapachów i wpływają one na jego zachowanie. Za jego pomocą identyfikuje on swoją mamę i odnajduje drogę do jej sutka. Zapach sali operacyjnej, środków dezynfekcyjnych i osób towarzyszących bardzo utrudnia ten proces.

Na karmienie piersią mają wpływ te same hormony, które działają podczas porodu. Ból łagodzony jest przez endorfiny, które jednocześnie stymulują wydzielanie prolaktyny odpowiedzialnej za produkcję mleka. Oksytocyna wywołuje skurcze porodowe, a także skurcz piersi w odruchu wyrzutu mleka kiedy osesek ssie. Cięcie cesarskie zaburza ten proces. Upośledza pulsacyjne wydzielanie oksytocyny, a poziom prolaktyny nie podnosi się w 20-30 min. po rozpoczęciu karmienia. Także poziom endorfin w mleku matki jest znacznie niższy u kobiety po cięciu cesarskim. Ich rolą jest niejako uzależnienie dziecka od mleka matki, co zapewnia dłuższe i łatwiejsze karmienie. W czasie porodu naturalnego oboje znajdują się pod wpływem tych samych hormonów, co wpływa na więź i laktację. Cesarka wykonana "na zimno", czyli bez rozpoczęcia akcji porodowej pozbawia mamę i dziecko tej gry hormonalnej, co powoduje utrudnienie karmienia piersią. W takiej sytuacji potrzebują oni pomocy, a właściwa laktacja pojawia się , gdy jelita powrócą do swoich funkcji, zaburzonych przez szok tkankowy wywołany operacją brzuszną.

 

 

Co czuje dziecko.

 

Psychologia prenatalna twierdzi,że zdrowe dziecko przechodzi przez proces porodu całkiem świadomie. Wszystko słyszy, czuje, jest uważne i ciekawe. Czasami się boi , gdy czuje niepokój mamy, czasami cierpi. Szykuje się do tego procesu przez całą ciążę, a szczególnie intensywnie pod jej koniec. Ma świadomość zadania, które je czeka, pierwszego egzaminu w życiu, który sprawdzi jego siłę i moc sprawczą. Wiele kobiet czuje emocje malucha, zwłaszcza tuż przed porodem jak się wierci, podskakuje i niecierpliwi. Rodzenie się nie jest relaksem dla dziecka, jest bardzo aktywnym procesem wydostawania się do nowego świata. Organizm przygotowuje je do tej chwili wydzielając ogromne ilości hormonów stresu, które dodadzą sił i energii, a także do zainicjowania funkcji życiowych po urodzeniu. Podwyższą ciśnienie krwi żeby natlenić i dobrze ukrwić, aby móc przetrwać skurczowy niedobór tlenu. Zmniejszą ilość płynu w płucach, co ułatwi ich rozprężenie przy pierwszym oddechu. Ogromną rolę odgrywa tu też specjalna substancja tzw. surfaktant odpowiedzialna za przesmarowanie pęcherzyków płucnych, by pierwszy haust powietrza wypełnił je całkowicie. Odpowiedni poziom tej substancji daje sygnał gotowości do porodu.

Czynność skurczowa macicy jest dla dziecka bolesna, ale jest konieczna, bowiem rozpoczyna  ważne procesy wewnętrzne. Impulsy ze skóry są przekazywane do układu nerwowego, oddechowego, pokarmowego i krążenia, by zainicjować rozpoczęcie ich pracy. Brak tego doświadczenia tworzy potrzebę dostymulowywania się przez dążenie do ciągłego kontaktu fizycznego.

 

Dziecko z cesarki "na życzenie" jest pozbawione   hormonalnego i psychicznego przygotowania, co powoduje swoisty szok i dezorientację. Czuje się ono wyszarpnięte z łona matki.

Wszystko, co się dzieje przy porodzie zapisuje się jako biologiczny program sprzyjający życiu i według tego wzorca będziemy postępować dalej. Trauma porodowa powoduje wykształcenie się niekorzystnych matryc, które zostaną z nami na zawsze będąc niejednokrotnie źródłem nieuświadomionych lęków, natręctw czy nerwic.

Zabranie możliwości sprawdzenia się, wykonania pierwszego zadania skutkuje w późniejszym życiu wycofywaniem się z działania, niekończeniem zadań, oczekiwaniem na wyręczenie. Odbiera to dziecku moc sprawczą i odwagę do wychodzenia do świata, zabiera też wiarę w siebie. Według tego wzorca będziemy potem postępować w wielu dziedzinach naszego życia min. w szkole czy pracy. Dlatego, mając świadomość jakie tendencje może mieć nasze "cesarkowe" dziecko, możemy w procesie wychowania zwrócić na nie szczególną uwagę i w ten sposób uzupełnić deficyty.

 

 

 

 

Jakie mogą być objawy u dziecka?.

 

 Skutki cięcia cesarskiego mogą manifestować się u dziecka w bardzo specyficzny sposób zarówno fizyczny jak i emocjonalny. Każde z nich przeżyje to wydarzenie inaczej i w innych obszarach znajdziemy blokady. Istnieje  charakterystyczny wzorzec napięciowy, który prezentuje " mały cesarz" z punktu widzenia osteopaty. Ma on zazwyczaj napiętą klatkę piersiową, przeponę i obszar podpotyliczny, a obniżone napięcie jamy brzusznej. Świadczy to o zaburzonym rozkładzie ciśnień w jamach ciała i co za tym idzie problemach drenażowych. Prowadzą one do częstszych infekcji układu oddechowego i upośledzenia działania układu pokarmowego. Na skutek pociągania dziecka za główkę oraz różnicy ciśnień między jamą macicy i środowiskiem zewnętrznym, pozostają również zablokowania lub napięcia powięziowe w obrębie kręgosłupa. Szczególnie narażony jest odcinek szyjny i górny piersiowy, skąd wychodzą nerwy układu autonomicznego zaopatrujące min. serce i płuca.

Zablokowanie przejścia szyjno-czaszkowego upośledzi nam natomiast funkcjonowanie nerwów czaszkowych unerwiających język ( zaburzenia ssania), krtań ( zaburzenia połykania), gardło, migdałki (częste infekcje), a także narządy wewnętrzne (ulewania). Może wywołać także wzmożone napięcie barków, asymetrię ułożeniową czy kręcz szyi. Ograniczenie rotacji głowy w jedną stronę, zdecydowana niechęć do leżenia na brzuchu, układanie zawsze w jedną stronę również może być spowodowane brakiem swobody ruchu kręgosłupa szyjnego.

Są to wszystko zaburzenia funkcjonalne, a więc odwracalne na wczesnym etapie życia. Wymagają jednak wsparcia ze strony osteopaty, być może także fizjoterapeuty czy instruktora integracji sensorycznej. Jeżeli Twoje dziecko prezentuje jakieś objawy lub zachowania, które Cię niepokoją, a lekarze nie znajdują żadnej choroby, zgłoś się na badanie diagnostyczne. Oszczędzi Ci to z pewnością wielu kłopotów, stresów i nieprzespanych nocy, a maluszkowi niepotrzebnego cierpienia i przeszkód na drodze rozwojowej.

 

Literatura:

  " Cesarskie cięcie a poród naturalny, wątpliwości, konsekwencje, wyzwania"  Michael Odent

  " Wczesna trauma , rozpoznawanie i uwalnianie"  red. Franz Ruppert

  " Urodzić razem i naturalnie" Irena Chołuj

  "Mądrość ciała, czaszkowo-krzyżowe podejście do istoty zdrowia"  Michael Kern

 zdjęcia: Pinterest,Pixabay, internet